Wolontariat artystyczny

Interesuje nas, jak patrzymy na starość, dojrzałość, na starzejących się siebie i innych. Czy to smutny temat, czy wręcz przeciwnie. Czy czujemy się piękni, czy raczej chowamy się w domu. Czy akceptujemy swoje starzenie się, czy raczej tupiemy w buncie nogami.

Wszyscy chętni seniorzy i młodzi, którzy piszą recenzje, bajki, opowiadania, felietony lub eseje i chcą się nimi podzielić z czytelnikami naszej strony mogą przesłać do nas tekst (mailem), który po redakcyjnej akceptacji może zostać opublikowany. 

Regulamin akcji "Wolontariat Literacki" - pobierz 


PAŃSTWA TEKSTY


Koniec wakacji

Popijając podaną kawę, zaczynam przyglądać się temu damskiemu towarzystwu, a nawet trochę podsłuchiwać. Średnia wieku tych Pań to siedemdziesiąt parę lat. Zadbane głowy - dwie nawet prosto od fryzjera - dostojne, eleganckie… czytaj więcej 

Nasza strefa kibica 

Biało-czerwone flagi iskrzą w słońcu świeżością materii, powiewają leniwie, sprowokowane delikatnym powiewem, wprowadzając świąteczny nastrój... czytaj więcej 

Każdy kij ma dwa końce 

Czy to jest aktywizacja zawodowa? Czy taka, jak w naszym uniwersytecie trzeciego wieku? Czy mamy dorabiać, czy robić to, na co mamy ochotę? Ja optuję za tym drugim! czytaj więcej

Czarowny zapach kawy 

W Sofii na ulicach, dużo „minikafejeczek” na wolnym powietrzu. Dwa, trzy, maksymalnie cztery stoliki ogrodowe (z tworzywa), z takimiż ogrodowymi fotelikami. Co kilkadziesiąt kroków. Przysiadają na chwilę mieszkańcy okolicznych bloków, spotykając znajomych, którzy także wyszli na zakupy... czytaj więcej 

Mała czarna
Wyobraźcie sobie teraz taką scenę: mama, młoda kobieta, dostała od kogoś kilka ziarenek kawy. Najpierw wącha długo, a potem chciałaby się napić, ale nie mamy młynka, niestety. Ten, który jest pachnie pieprzem... czytaj więcej

Idzie nowe
Teraz czas na rewolucję, mama poszła do pracy! To dopiero nowe, cała rodzina w szoku. Jak to, dziecko, następca tronu do freblówki? Wyrodna matka... czytaj więcej 

Harcerskie serce 

Choć ciało mam jakieś nie swoje... czytaj więcej

To ja, Pan Kot

Bestyjka Gargamel, jak Holmes koncypuje, że zaraz Babunia obok siądzie, pogłaszcze, za wąs pociągnie, uściśnie prawicę i powie, że „wyrosłem i kochany jestem”... czytaj więcej

Taka sobie babcia 

Jestem babcią pięciorga wnucząt. Formalnie od czternastu lat, sercem od trzech. To oznacza, że pierwszy wnuk urodził się czternaście lat temu , ale dostępna jestem dla nich od niedawna. Dostępna, a nie bezwzględnie zwariowana... czytaj więcej

Trzy pokolenia 50+ 

Chodzę w dżinsach, podkoszulkach i halkach zamiast sukienek. Śmieję się głośno, kiedy chce mi się śmiać i nie uważam, że nie wypada. Żal mi tylko, że nie mogę już chodzić na szpilkach... czytaj więcej